Money.pl: 4Fun Media odbiera rynek Agorze. 6-krotny wzrost zysków nadawcy muzycznej telewizji

4Fun Media odnotowały 7,4 mln zł skonsolidowanego zysku netto w 2017 r. wobec 1,35 mln zł zysku rok wcześniej.

O ile Agora ma w ostatnich latach problemy by wyjść na plus, to 4Fun Media, czyli Kopciuszek na rynku medialnym zwielokrotnił zyski. Mocno wszedł przy tym na rynek Agory, czyli do reklamy zewnętrznej.

Wzrost oglądalności trzech stacji telewizyjnych 4Fun Media do 0,53 proc. w 2017 r. z 0,49 proc. rok wcześniej wystarczył, by zyski z tej działalności wzrosły o połowę. Spółka zarobiła na reklamie telewizyjnej 5,8 mln zł na poziomie EBITDA, podczas gdy rok wcześniej 3,9 mln zł. Główna stacja 4FUN.TV zajmuje trzecie miejsce w oglądalności wśród telewizji o tym profilu, a spółka ma 20 proc. oglądalności kanałów muzycznych w Polsce.

Ale prawdziwy skok dokonał się w reklamie zewnętrznej, czyli tam gdzie konkurent medialny - Agora ma jeden z filarów, przynoszących zyski. Chodzi o zyski spółki zależnej Screen Network, lidera rynku "Digital Signage" w naszym kraju.

 Oferuje ona reklamę na ekranach cyfrowych w miastach i zarządzane w ramach jednego systemu informatycznego. "Jakość ekspozycji nie jest uzależniona od warunków atmosferycznych i pozwala na jednym nośniku na emitowanie przekazów reklamowych wielu klientów, zarządzanych on-line (w czasie rzeczywistym)" - podaje spółka. W czwartym kwartale Screen Network przejęła spółkę PRN Polska Sp z o.o., która dysponuje nośnikami, uzupełniającymi obecną ofertę grupy 4Fun Media.

Przychody Screen Network co prawda wzrosły o ponad połowę, ale zysk EBITDA już pięciokrotnie - do aż 4,1 mln zł z 0,8 mln zł rok wcześniej.

to jeszcze nie koniec dobrych informacji z 4Fun Media. Dobre wyniki biznesu telewizyjnego oprócz reklamy outdoor przyćmiła nie tylko reklama outdoor, ale jeszcze agencja reklamowa. Jej zyski wzrosły do 1,3 mln zł z 0,5 mln zł.

Za działalność konsultingu i komunikacji marketingowej prowadzoną na rynku reklamowym, odpowiada agencja Bridge2Fun. Jak podaje spółka "jest to pierwsza na rynku agencja hybrydowa, łącząca kompetencje z obszaru telewizji muzyczno-rozrywkowych, świata rozrywki i show biznesu oraz kompetencje osobowe zespołu pracowników i współpracowników". W czwartym kwartale ub. roku roku została wzmocniona połączeniem z agencją FCB Sp. z o.o.

Rekordowe przychody

4Fun Media odnotowały 7,4 mln zł skonsolidowanego zysku netto w 2017 r. wobec 1,35 mln zł zysku rok wcześniej. Rekord zysków to nie jest, bo w latach 2011-2012 spółka zarabiała powyżej 8 mln zł, ale było blisko.

To przełożyło się na wzrost notowań giełdowych. Kurs skoczył w poniedziałek do nawet 11,50 zł, wartości niewidzianych od początku lutego. A przypomnijmy tylko, że gdy spółka zarabiała ponad 8 mln zł rocznie notowana była nawet powyżej 20 zł (w latach 2012-2013).

Już absolutny historyczny rekord grupa osiągnęła w przychodach, które wyniosły 49 mln zł. Dotychczas najlepsza sprzedaż z 2016 roku przekroczona została o 11 mln zł.

- 2017 rok był bardzo udany dla 4fun Media - podał prezes Ross Newens. - Przychody na poziomie jednostkowym [...] osiągnęły w raportowanym okresie wartość 23,8 mln zł i były wyższe o 10 proc. [...] Biorąc pod uwagę silnie rozdrobiony rynek stacji muzycznych w Polsce, na którym działa co najmniej 25 telewizji, wynik ten należy uznać za wymierny sukces - dodał.

- Stabilnej pozycji na rynku kanałów muzycznych, towarzyszyła dalsza dywersyfikacja źródła przychodów 4fun Media na poziomie skonsolidowanym, która opiera się na dynamicznym wzroście sprzedaży w segmencie cyfrowej reklamy zewnętrznej (Digital Out of Home) oraz w segmencie hybrydowej działalności reklamowej (usługi marketingowe B2B). W efekcie po raz pierwszy w historii działalności 4fun Media, sprzedaż reklam telewizyjnych stanowiła mniej niż 50 proc. całości skonsolidowanych przychodów grupy. [...] Poprawie uległy równocześnie wszystkie wskaźniki rentowności m.in. rentowność operacyjna wzrosła do 18 proc. - opisuje Newens.